Krem z brukselki z fetą

W sumie spodziewałam się dokładnie takiego smaku. Feta dodatkowo robi tutaj sporą robotę. I wiadomo, grzanki, w kremach zawsze sprawdzają się najlepiej. Tutaj nie ma jakichś szalonych kombinacji. Zupa smakuje tak jak trzeba. I jest tylko dla amatorów brukselki (a znam ich niewielu).


Składniki:
1,5 l bulionu (ja użyłam warzywnego)
500 g brukselki
1 cebula
2 ząbki czosnku
duża szczypta gałki muszkatołowej
pół kostki sera feta
4 kromki ulubionego pieczywa
sól
pieprz
olej rzepakowy
(przepis na 4 porcje)

Brukselki myjemy, obieramy z ewentualnych brzydkich liści, mniejsze zostawiamy w całości, większe kroimy na pół. W garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy na niego brukselki, smażymy na wolnym ogniu około 7 minut. Po tym czasie dodajemy do tego pokrojone w mniejsze kawałki cebulę i czosnek, wszystko smażymy do lekkiego zrumienienia. Warzywa zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości brukselki. Zupę wlewamy do blendera i miksujemy na gładki krem. Przelewamy z powrotem do garnka, doprawiamy solą, pieprzem i gałką, zagotowujemy. Chleb kroimy w większą kostkę i obsmażamy na patelni, na oleju, z wszystkich stron. Zupę podajemy z grzankami i pokruszoną fetą.

Komentarze