Chili sin carne z dynią

Ten przepis to 99% Jadłonomii, prawie nic w nim nie zmieniałam. I w smaku jest dokładnie taki jak trzeba. To chili jest idealnie słodkie, pikantne, orzechowe, czekoladowo-kawowe. Dodatek orzechów trochę mnie zdziwił, ale ok, nie śmiałabym poprawiać Marty. Ostatecznie, te orzechy, to była jedna z lepszych rzeczy w tej potrawie. Będę sobie z nimi śmielej poczynała w kuchni. 


Składniki:
1 kg dyni
1 cebula
1,5 łyżeczki kminu rzymskiego
1,5 łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki
pół łyżeczki mielonej kolendry
1/4 łyżeczki cynamonu
duża szczypta chili
2 puszki fasoli czerwonej
1 puszka pomidorów krojonych
1,5 szklanki bulionu lub wody
pół szklanki posiekanych orzechów włoskich
3 łyżki mocnej zaparzonej kawy
3 łyżki sosu sojowego1 łyżka koncentratu pomidorowego1 łyżeczka miodu2 kostki gorzkiej czekolady2 łyżki soku z limonkiolej rzepakowysól
(przepis na 5-6 porcji)
Obraną dynię, bez pestek, kroimy w większą kostkę. W garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy do niego dynię i pokrojoną w małą kostkę cebulę, smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Dodajemy do tego kumin, papryki, kolendrę, cynamon, chili, mieszamy i smażymy około minutę. Następnie wrzucamy odsączoną fasolę, pomidory, bulion, orzechy, kawę, koncentrat, sos sojowy, miód, przykrywamy garnek pokrywką i gotujemy około 20 minut. Po tym czasie dodajemy czekoladę i sok z limonki, doprawiamy solą i gotujemy jeszcze minutę. Chili podałam z ryżem i posypałam natką pietruszki (na pewno byłoby lepsze ze świeżą kolendrą). 

Komentarze