Pęczak z soczewicą, fasolką szparagową i fetą

Podczas nieobecności My, wyżeram to co lubię, a co niekoniecznie lubi on. Tak też i było z mieszanką kasz i strączków. Wyszperałam w lodówce jeszcze fasolkę szparagową, kupiłam fetę i już. Do tego porządna ilość oliwy i soku z cytryny. Tego typu dania idealnie sprawdzają się w pracy. Nie dość, że są pożywne (zdrowe, wiadomo), to jeszcze spokojnie można zrobić je dzień wcześniej.


Składniki:
100 g mieszanki kaszy i strączków
100 g sera feta
garść fasolki szparagowej
1 ogórek gruntowy
1 mała czerwona cebula
pół pęczka natki pietruszki
sok z połowy cytryny
2 łyżeczki oliwy extra virgin
1 łyżeczka przyprawy za'atar (opcjonalnie)
sól
pieprz
(przepis na 2 porcje)

Z fasolki odcinamy brzydkie końcówki, kroimy w mniejsze kawałki, gotujemy do miękkości, odcedzamy i wrzucamy do miski. Mieszankę przepłukujemy na sicie, wrzucamy do wrzątku i gotujemy do miękkości, przecedzamy. Do fasolki wrzucamy pokrojony w kostkę ogórek (ja go nie obierałam), pokrojoną w drobną kostkę cebulę, poszatkowaną natkę, pokrojony w kostkę ser. Dodajemy do tego ugotowaną mieszankę, sok z cytryny, oliwę. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Całość posypujemy za'atarem.

Komentarze