Makaron z bobem, pesto i boczkiem

Nie macie pojęcia jak trudno jest mi obierać bób do jakiejś potrawy. Nie, nie macie. Przed zrobieniem tego makaronu, specjalnie nażarłam się po kokardki, żeby nie podjadać bobu, który miał być do przepisu. Nie, naprawdę nie macie pojęcia...
W ogóle teraz dopiero się zorientowałam skąd mam ten makaron. Z Chorwacji. Nie pytajcie się mnie więc jaki to rodzaj. Na pewno durum.


Składniki:
200 g makaronu
100 g boczku
2 garści ugotowanego i obranego bobu
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
kawałek sera długodojrzewającego (bursztyn, parmezan)
sól
pieprz
pesto:
pęczek natki pietruszki
2 łyżki pestek dyni
1 ząbek czosnku
pół łyżeczki soku z cytryny
3 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz
(przepis na 2-3 porcje)

Pesto: pestki dyni prażymy na patelni do zrumienienia. Po ostudzeniu wrzucamy je do blendera. Dorzucamy do niego umyte liście natki, czosnek, oliwę, sok z cytryny, sól i świeżo zmielony pieprz. Miksujemy. 
Makaron gotujemy al dente. W międzyczasie boczek kroimy w kostkę lub paski i smażymy 4 minuty na wolnym ogniu. Jeżeli macie bardzo chudy boczek, wlejcie na patelnię odrobinę oleju rzepakowego. Pod koniec smażenia dorzucamy do niego pokrojoną w kostkę cebulę i rozdrobnione 2 ząbki czosnku. Smażymy do zrumienienia. Na patelnię z boczkiem wrzucamy odcedzony makaron, bób, pesto, doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy i przed podaniem posypujemy serem.

Komentarze