Sałatka z łososiem, pomarańczami i orzechami

Lubię tego typu zieleninę wchłonąć na święta. Mój organizm średnio przyswaja jedzenie przez bite 3 dni (lub dłużej) smażonego karpia, pieczonych szynek i innych tego typu rolad. Piszę to serio, nie czuję się najlepiej. Jeżeli i Wy macie ochotę zjeść coś trochę lżejszego, róbcie na potęgę takie właśnie sałatki. 


Składniki:
300 g filetu z łososia
1 opakowanie mieszanki sałat
2 pomarańcze
1 czerwona cebula
garść obranych orzechów włoskich
sok z połowy cytryny
1 łyżka ziaren siemienia lnianego
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżka jasnego sosu sojowego
sól
pieprz
olej rzepakowy
olej rzepakowy extra virgin (można użyć oliwy)
(przepis na 3 porcje)

Łososia kroimy w dużą kostkę, doprawiamy imbirem i sosem sojowym, odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie smażymy kawałki ryby (na zwykłym oleju rzepakowym) do zrumienienia ze wszystkich stron. Pomarańcze obieramy ze skóry, najlepiej nożem, w taki sposób żeby nie pozostała na nich biała błona. Później je filetujemy - wycinamy kawałki owoców między błonami. Z tego co zostało z filetowania owoców wyciskamy sok. Do miski wrzucamy mieszankę sałat, łososia, kawałki pomarańczy, orzechy, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, siemię, sok z pomarańczy i cytryny, odrobinę oleju rzepakowego extra virgin. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. 

Komentarze