Pierogi ruskie

Kolejny przepis, którym Ameryki nie odkryłam. Nie ma co, klasyka na moim blogu również musi się pojawiać. Ten rodzaj pierogów jest przeze mnie ukochany, najlepszy. Żadne tam z owocami, z czekoladą i innym mięsem. Nie. Ruskie wymiatają. Wchłonęliśmy ich dzisiaj chyba z pińcet. Przepis prosty. Można spokojnie zrobić podwójną porcję, niezjedzone pierogi zamrozić. Na samą myśl teraz, zaśliniam się okrutnie. No, to tyle na dziś.


Składniki:
3 szklanki mąki poznańskiej
1 szklanka gorącej wody
1 łyżka oleju
szczypta soli
500 g białego sera
500 g ziemniaków
2 średnie cebule
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na około 80 pierogów)

Ziemniaki gotujemy do miękkości, następnie tłuczemy je tłuczkiem do ziemniaków. Muszą być aksamitne i bez grudek. Dodajemy do nich ser, dużo soli i jeszcze więcej świeżo mielonego pieprzu. Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy do zrumienienia. Dorzucamy do ziemniaków. Wszystko dokładnie mieszamy. Farsz gotowy.
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, olej i wodę. Wyrabiamy ciasto, powinno być gładkie i sprężyste, w razie potrzeby można dosypać odrobinę mąki. Ciasto odstawiamy na 30 minut, przykrywamy je wcześniej ściereczką. Po tym czasie, rozwałkowujemy ciasto na grubość mniej więcej 1-2 mm. Szklanką wycinamy kółka z ciasta i nakładamy po pełnej łyżeczce nadzienia. Zlepiamy dokładnie brzegi. Pierogi gotujemy w osolonej wodzie, około 1 minutę od wypłynięcia na powierzchnię. Podajemy z jogurtem lub skwarkami.

Komentarze

  1. Zakochałam się w Twoim blogu! Cudowne przepisy i wszystko wydaję się takie proste! Dziś robię klopsy z musztardą, ale na weekend koniecznie pierogi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Dziękuję bardzo :). Naprawdę staram się publikować w miarę przystępne przepisy. Cieszę się, że ktoś do docenia. Uściski!

      Usuń

Prześlij komentarz